Obserwatorzy

środa, 4 stycznia 2017

Bioaqua Skin Care Carbonated Bubble Clay Mask- czyli maseczka bąbelkująca z aliexpress...

Jeżeli nie lubicie dużej ilości tekstu, to od razu na wstępie powiem Wam, że UWIELBIAM tą maseczkę! Widziałam link do tej maseczki na facebookowej grupie, oto on i stwierdziłam, że zobaczę o co tyle szumu.
Za maseczkę zapłaciłam 3,69$ i doszła do mnie pod koniec wakacji, byłam jej bardzo ciekawa, więc od razu się do niej zabrałam.
Myślałam, że nie wytrzymam i zaraz ją zmyję- musicie się przygotować, na to, iż pierwsze użycie nie będzie bardzo komfortowe. Przynajmniej dla mnie i dla mojego testera w postaci taty.
Czemu? Maseczka po nałożeniu zaczyna się utleniać i "puchnąć" pojawia się na twarzy piana, a my czujemy "gilgotanie". Za pierwszym razem trzymałam ją bardzo krótko, później stopniowo wydłużałam czas do 20-30 min.
Uwielbiam ją zwłaszcza w przed kobiecymi dniami, gdy zaczynają się szykować na twarzy małe niespodzianki, ona je łagodzi i powoduje, że nie mają szansy się rozwinąć. 
Skóra ma ujednolicony koloryt i jest taka mięciutka, idealnie gładka, a wystarczy jeszcze dodać jakiś fajny krem nawilżający, istne SPA. 

Skład:
water, kaolin, glycerin, propylene glycol, cerylstearyl alcohol, hydrolysis placenta (pig) proteins, oats (avena sativa) ß- glucan, jojoba (simmondsia chinesis) seed oil, bisabolol, North American gold subaequale (ham-amelis virginiana) extract, cetyl phosphate, potassium, purslane (portulaca oleracea) extract, carbomer, triethanolamine PH, sodium acrylate / acrylic acid copolymer taurate, methylisothiazolinone, sodium hyaluronate, EDTA disodium, fragrance.

Pamiętajcie o jednym- kupując kosmetyki z Chin robicie to na własną odpowiedzialność, dlatego warto jest wcześniej wykonać próbę uczuleniową!

Podsumowując-
Jedna z moich ulubionych maseczek, zmniejszyła wągry, łagodzi wyskakiwanie pryszczy, wygładza skórę, zmiękcza, nie mam po niej żadnych uczuleń i co najważniejsze- jest bardzo wydajna!

I na koniec bonus- królewna Fiona w masce :)


niedziela, 25 grudnia 2016

Cudowny olejek Andrea- wynalazek na porost włosów z aliexpress.

O olejku Andrea usłyszałam na początku roku, dużo czytałam na ten temat, w sieci pojawiało się wiele sceptycznych opinii na ten temat- nieznany skład, nieznane warunki produkcji itp. Widziałam również kilka recenzji i zdjęć z opisem efektów. Oczywiście każdy działa na własną odpowiedzialność, stwierdziłam więc, że zaryzykuję, bo to tylko włosy- najwyżej odrosną.
Startujemy!
Przeszukałam facebookowe grupy i aliexpress, znalazłam polecanego sprzedawcę i kliknęłam. Ponieważ tracking nie działał, a czas upływał, kliknęłam na drugi olejek u innego sprzedawcy, jednak okazało się, że z wysyłką tej paczki też był problem. Ostatecznie doszła do mnie nierejestrowana paczka z pierwszego zamówienia ;) Musicie wiedzieć, że bardzo dużo sprzedawców oferuje podróbki olejku, rozwodnione, które nie dadzą efektu jaki byśmy chcieli. Oryginalna andrea pachnie imbirem i nutką cytryny, jest żółta i oleista. Niestety zaginęły gdzieś pliki ze zdjęciami produktu, podaję więc link do aukcji. Powyżej macie zdjęcie włosów przed kuracją.
Po 3 tygodniach stosowania
Jak stosować olejek? Dużo dziewczyn pisze, że olejek wciera bezpośrednio w skórę, bądź dodaje do wcierki Jantar. Ja wyszłam z założenia, że skoro i tak nakładam na włosy coś niewiadomego pochodzenia, to zrobię to zgodnie z instrukcją. A zgodnie z instrukcją należy dodać 3 ml na każde 100 ml produktu. Żeby wykonać próbę kupiłam buteleczkę podróżną, odlałam szampon, olejek i wymieszałam. Włosy myję co drugi dzień, podczas mycia starałam się masować skórę głowy. Co ważne nie stosowałam żadnych wcierek, maseczek i szamponów powodujących przyrost włosów, efekt jest zasługą wyłącznie olejku. Włosy rosły jak szalone, ale i tak nie mam z tym problemu. Jednak moim największym problemem jest wypadanie włosów, zwłaszcza gdy moja tarczyca ma humorki. Po miesiącu terapii andreą nie widziałam żadnych włosów na szczotce. Gdy skończył się miesiąc zrobiłam przerwę( która się przedłużyła), teraz planuję powrót do olejku. Muszę przyznać, że jest on niezwykle wydajny, mam jeszcze trochę w opakowaniu, a kosztowało 1,92$( teraz taniej).Stosowanie takich produktów to decyzja każdej z nas, jednak moje odczucia są pozytywne i polecam odważnym :)